|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Na jawie
Witam szanownych czytelników. Jesli notka wzbudzi w was niepokój, strach, wspołczucie i wywoła u was koszmary senne lub wysypke- nie biore za to odpowiedzialności.
Opowiem o moim snie...a raczej koszmarze. Jak każdy dobry koszmar musi sie zaczynac w szkole.Wchodzac (dla tych, którzy nie wiedzą własnie zaczełam opowiadać) do szkoły pierwsze co rzuca sie w oczy, sa istoty chodzace na czterech kończynach (oni pełzają) zwanymi nauczycielami. Są to najwięksi krwiożercy roślinożercy. Zazwyczaj chowają się za zamkniętymi drzwiami, które przenosza ich w inny wymiar, gdzie swobodnie jedza sałate i wąchaja korektor. Ten wymiar nazywa się Pokoj Nauczycielski. Wyjście z tego wymiaru moga przepłacić życiem. Drugą istotna rzeczą, która wpada w oczy są uczniowie, którzy jaraja blanty albo zamieniaja się skarpetkami. Ja jestem tym drugim. Pytanie do czytelników: czy wytrzymujecie napięcie? Siedz spokojnie! Nie oddychaj! Wstrzymaj mocz! Ok to jedziemy dalej...Na lekcji żucia gumy uczymy się żuc gumy. Wkońcu cóż innego mamy robić? Dobra koczę ta notkę bo ja nie wytrzymam tego napięcie:P Ide do klopa. Nara! niedziela, 10 grudnia 2006, dj_szuflada
|
Buźki skarbie :*:*:*:*:*
Shadi =D